Wielojęzyczny blog a Global Translator

Chciałbym podzielić się z Wami wynikami testu jaki przeprowadziłem, testu dotyczącego prowadzenia bloga / strony w wielu językach. Chyba każdy zastanawiał się nad tym jak przyciągnąć na swoją stroną większą liczbę użytkowników sieci, jednym ze sposobów jest właśnie prowadzenie wielojęzycznego bloga. W czasie testu sprawdzałem dwie metody:

1. Wykorzystanie automatycznego tłumaczenia – wtyczka Global Translator

2. Prowadzenie osobnej strony w innym języku ( treści tłumaczone automatycznie z wykorzystaniem Tłumacza Google )

W pierwszym etapie ( trwającym 4 miesiące ), korzystałem na swoim blogu z automatycznego tłumaczenia stron z wykorzystaniem wspomnianej wtyczki. Oto małe podsumowanie:

Plusy Global Translatora

  • zwiększenie liczby odwiedzin o 20% – 40 %
  • tłumaczenie treści na blisko 15 języków, lub więcej
  • automatyzacja procesu tłumaczenia, zaoszczędzamy czas

Minusy Global Translatora


  • słaba jakość tłumaczonych treści
  • brak tłumaczenia meta tagów słów kluczowych i opisu
  • brak tłumaczenia opisów zdjęć
  • brak tłumaczenia url
  • pojawienie się tysięcy błędów indeksowania w Google Narzędzia dla webmasterów
  • niepoprawne wyświetlanie strony
  • nieumiejętne umieszczenie obrazków flag na stronie ( umieszczenie wielu małych obrazków ), powoduje wzmocnienie słowa kluczowego „flag” ( na podstawie Narzędzi Google )
  • dodatkowo jeżeli wyświetlamy na stronie reklamy AdSense, musimy zredukować liczbę tłumaczeń do tych zgodnych z regulaminem AdSense
  • wolne indeksowanie tłumaczonych stron ( powyżej 1 miesiąca )

Reasumując wykorzystanie Global Translatora jest najprostszym rozwiązaniem, natomiast ciężko oszacować jak Google będzie odbierało pojawienie się ogromnej ilości błędów indeksowania na naszej stronie.

Jak już wspomniałem inną metodą jest prowadzenie „osobnego” bloga w obcym języku. Niestety nie udało mi się znaleźć działającej wtyczki umożliwiającej prowadzenie bloga w wielu językach ( w kwietniu 2010 ).  Postanowiłem więc, że postawię osobną instalację WordPress ‘a w podkatalogu /en/. Oto wyniki testu:

Plusy osobnej strony

  • 100% kontroli nad jakością tłumaczenia
  • możemy wybrać które strony przetłumaczymy
  • 4 krotne zwiększenie ruchu w języku angielskim ( w porównaniu do strony tłumaczonej za pomocą Global Translatora )
  • zwiększenie liczby odwiedzin o 10 – 20%
  • pełne tłumaczenie strony ( wraz z linkami, meta tagami , opisami obrazów )
  • szybkie indeksowanie tłumaczonych stron ( porównywalne do szybkości indeksowania w rodzimym języku )

Minusy osobnej strony

  • jej prowadzenie zabiera trochę czasu
  • prowadzenie strony w niewielu językach
  • przy osobnej instalacji WP cała praca z modernizacją strony zabiera prawie 2x więcej czasu
  • mniejsza liczba odwiedzin niż z wykorzystaniem pluginu

Podsumowanie:

Prowadzenie wielojęzycznej strony ( nawet w domenie .pl ) zwiększa ruch o przynajmniej 10%. Wybierając metodę prowadzenia strony w innych językach powinniśmy być świadomi korzyści / strat jakie mogą one przynieść. Przypuszczać jedynie można, że połączenie tych dwóch metod, czyli osobna strona w języku angielskim i tłumaczenie automatyczne na inne języki, dałoby najlepsze efekty.

    • spam w tytule
    • 23 września 2010 7:33pm

    Dobry art!

  1. Na razie brak trackbacków

*

Partnerzy Pro: